Na pewno przyda się szczera rozmowa z żoną

To brzmi jak truizm, ale dopóki nie dasz jej wyraźnie do zrozumienia, że ważne jest dla Ciebie, żeby spędzać czas w łóżku WE DWOJE a nie w trójkę z dzieckiem, to trudno oczekiwać, że sytuacja zmieni się sama z siebie.
Myślę, że dobrze rozpoznajesz problem - jeśli teraz nie nauczycie niemowlęcia, żeby spało samo, to później będzie to coraz trudniejsze.
Polecam metodę: mama lub tata jest z dzieckiem przy zasypianiu, a gdy ono zaśnie, rodzic udaje się do małżeńskiej alkowy

Co prawda czasem trzeba w nocy wstać i przespacerować się do maleństwa, ale zyskujecie w zamian bezcenne chwile intymności.
Powodzenia!